Wyjazd do Wisły.

24-06-2012 rok.

W dniu 24 czerwca 2012 roku, Stowarzyszenie Dializowanych NEPHROS zabierając Członków z Wodzisławia Śląskiego i Jastrzębia-Zdroju chętnych spędzenia wolnego czasu w plenerze, wyjechało do Wisły. Na miejsce dojechaliśmy około 9:30. Korzystając ze słonecznej pogody, uczestnicy wycieczki w wolnym czasie zwiedzali Muzeum Beskidzkie, Figurę Adama Małysza z białej czekolady, Aleję Gwiazd Sportu oraz obserwowali odbywający się wówczas na rynku XXII Regionalny Przegląd Orkiestr Ochotniczych Straży Pożarnych. Będąc w Wiśle nie można zapomnieć Adama Małysza. Jego trofea, zdobywane podczas niezliczonych konkursów oraz mistrzostw w skokach narciarskich, zgromadzone zostały w galerii, która przyciąga uwagę zarówno wiernych kibiców, jak i tych szukających samego Adama. Dlatego też udaliśmy się na Oazę, gdzie zwiedziliśmy jego Galerię. Tam zobaczyliśmy wszystkie otrzymane przez Adama puchary, medale, kryształowe kule oraz wiele pamiątek związanych z jego karierą sportową. W galerii zobaczyliśmy także kolekcję sprzętu narciarskiego (od dawnego po ten współczesny). Dumą Wisły jest dzisiaj nowa Skocznia imienia Adama Małysza w Wiśle Malince. Prócz tytułu drugiej największej skoczni w Polsce, jest to jedyny na świecie obiekt, pod którym w tunelu przebiega trasa samochodowa. Także uczestnicy naszej wycieczki postanowili zobaczyć nową skocznię. Na skocznię wyjechaliśmy wygodnym wyciągiem krzesełkowym i rozkoszowaliśmy się zapierającym dech w piersiach widokiem okolicy. Na samej górze, w budynku, w którym przygotowują się do skoków zawodnicy, można było kupić sobie pamiątkę lub zdjęcie związane ze skokami narciarskimi. Około godziny 15:00 wyruszyliśmy  w drogę powrotną zatrzymując się w się w jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc w okolicach Szczyrku a mianowicie na Przełęczy Salmopolskiej, zwanej także Białym Krzyżem. Na przełęczy znajduje się bowiem kilkumetrowej wysokości krzyż, a najbliższy szczyt w okolicy nosi nazwę Białego Krzyża. Przy ładnej pogodzie zobaczyliśmy malowniczą panoramę Beskidów oraz szczyty i stoki górskie otaczające Szczyrk. Jednakże ze względu na szybko upływające godziny, musieliśmy wrócić do rzeczywistości i wyjechać w kierunku Jastrzębia Zdroju, w którym byliśmy około godziny 18:40. Wszyscy uczestnicy wrócili uśmiechnięci, pełni radości i zadowolenia. 
Krótka ale treściwa wyprawa pozwoliła nie tylko zintegrować się Członkom  z Wodzisławia i Jastrzębia-Zdroju ale również na chwilę zapomnieć o chorobie, bólu i cierpieniu. Naładowani pozytywną energią wracaliśmy do życia codziennego.

Przewiń do góry